TEREN: SWOSZOWICE – Ślady górnictwa siarkowego

Wygląda na to, że skoro nie mam własnego samochodu to jestem trochę skazany na miejscówki znajdujące się blisko Krakowa. Wszyscy moi znajomi się porozjeżdżali, nikt nic nie proponował, więc musiałem szukać lokalizacji do których można dojechać busem lub MPK. Nie wyszło mi to chyba na złe, bo dzięki temu mogłem wpaść do Swoszowic do których wybieram się już od kilku lat.


Uzdrowisko w Swoszowicach – tablica w Muzeum Przemysłu
Siarkowego w Tarnobrzegu

Swoszowice to dawna wieś położona w południowej Polsce w Województwie małopolskim. Aktualnie stanowi ona część Krakowa wchodząc w skład dziesiątej dzielnicy miasta (Dzielnica X Swoszowice). Swoszowice znane są dziś przede wszystkim z uzdrowiska i wód siarczanowych, jednak mało kto wie, że działała tutaj pierwsza na ziemiach polskich kopalnia siarki. Czytaj dalej

TEREN: KOPALNIA SOLI WIELICZKA – Trasa górnicza cz. 1

Pierwsza część fotorelacji z trasy górniczej w Kopalni Soli w Wieliczce. Pierwsza, ponieważ tak się składa, że będę miał możliwość po raz kolejny wybrać się pod ziemię i skorzystać z okazji by uzupełnić wpis o kolejne fotografie z trasy. Mam również nadzieję, że ponownie uda mi się znaleźć tzw. „włosy św. Kingi”, bo okazy z poniższych fotografii niestety nie przetrwały drogi powrotnej 🙁

Kopalnia Soli Wieliczka – Trasa górnicza cz.1

Muszę przyznać, że nasza ekipa miała ostatnio szczęście. Mateusz wziął udział w konkursie „Z Trybuną Górniczą za trzy dychy do Wieliczki” i wygrał 3 bilety na trasę górniczą w Kopalni Soli Wieliczka. Była to szansa nie tylko na zwiedzanie trasy górniczej, która normalnie kosztuje 66 zł od osoby (z opłatą za fotografowanie), ale i okazja na wspólny wypad, co niestety zdarza się bardzo rzadko. Wieliczka to przecież ponad 700 letnia, wpisana na listę UNESCO słynna kopalnia soli będąca skarbem dziedzictwa i kultury Polski, więc prędzej czy później musieliśmy zebrać materiały do napisania artykułu o tym wspaniałym miejscu. Okazja się nadarzyła, więc na razie prezentuję jedynie skromną fotorelację – drobny urywek tego, jakie atrakcje czekają w wielickich podziemiach.


Szyb Regis, najstarszy istniejący w Wieliczce szyb górniczy


Wygrane bilety


Legitymacja uprawniająca do odebrania wyposażenia górniczego

Trasa górnicza w Wieliczce skierowana jest przede wszystkim do osób szukających nowych wrażeń w Kopalni, znających już wcześniej trasą turystyczną. Nie należy jednak brać zbyt dosłownie samej nazwy; nie będziemy oczywiście zajmować się bezpośrednio eksploatacją złoża. Co prawda każdy turysta ma przedzielone zadanie (mierniczy, mapowy, cieśla itd.), jednak zabieg ten ma na celu wyłącznie urozmaicenie nam pobytu pod ziemią. Na poziom Bono zjeżdżamy nowiutką windą jakby dosłownie przeniesioną z centrum handlowego, dając nam tym samym pewien obraz dalszych wydarzeń. Trasę mogą zwiedzać dzieci w wieku od 10 lat, więc wycieczka musi być dostosowana pod każdego turystę. Są jednak pewne elementy które spodobają się nawet zbyt dużo wymagającemu geologowi. Można bez jakichkolwiek problemów pozbierać sobie okazów, a na trasie natkniemy się od masywnych brył halitu, przez lekko błękitne anhydryty, aż po włosy św. Kingi.


Mateusz z planem poziomu Bono


Halit na drewnianych kasztach

Halit pokrywający kopalniane ściany


Jedna z atrakcji – funkcja cieśli

Halit włóknisty, tzw. „Włosy świętej Kingi” in situ


Halit włóknisty, tzw. „Włosy świętej Kingi” – znalezione okazy



Takie „widoki” potrafią dać sporo do myślenia


Solne stalaktyty

Halit włóknisty in situ


Bałwan” solny


Nauka czytania mapy


Anhydryt in situ

Halit kalafiorowaty na stropie


Ekipa w komplecie



Ładnie wykształcony kryształ halitu


Chodnik Bąkle


Solna Matka Boska


Ociosane bloki solne


Piękny okaz włóknistego halitu


Wpisując się do księgi gości


Wyjście prowadzące przez sklep


Już na powierzchni. Widok na szyb od strony ul. Słowackiego

Trasa górnicza dla turystów została otwarta w roku 2012. Grupy do 20 osób oprowadzane są od 9:30 – 18.00 ( w czasie letnim) co około 1.5 godziny. Mimo wysokiej ceny, dla przedsiębiorstwa turystycznego jakim jest Wieliczka jest to strzał w 10 – chętnych przybywa, by móc posmakować górniczej profesji.
Z mojej perspektywy była to bardzo udana wycieczka, chociaż spodziewałem się trochę mniej turystycznego zwiedzania i chodzenia za przewodnikiem. Słyszałem, że otwarta została nowa trasa górnicza w kopalni Bochnia, może więc trzeba będzie porównać która z nich jest bardziej luźna.


Zdjęcie podsumowujące wszystko…

Piotr Zając
realgarblog.com