ŻARKI – Wystawa amonitów

Pod koniec lata, będąc przejazdem w drodze do Częstochowy wpadliśmy do Żarek, gdzie tutejszy kolekcjoner Rafał Kaucz oprowadził nas po swojej wystawie amonitów


Ulotka wystawy amonitów

Wystawa mieści się w piwnicach klasztornych Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej w Żarkach.
Nigdy wcześniej o amonitach z Żarek nie słyszałem, więc niełatwo było mi uwierzyć jak autor opowiadał o ekspozycji w klasztorze. Musiałem przekonać się na własnej skórze. Na nasze szczęście, po pokonaniu schodów w dół okazało się, że rzeczywiście w piwnicy znajdują się całkiem niezłe regionalne zbiory.


Zgodnie z informacją przy drzwiach, wystawa jest czynna 5 dni w tygodniu i trzeba zakupić cegiełkę by móc wejść. Okazy rozłożone są w dwóch salach z czego przeważającą większość stanowią skamieniałości Żarek i okolic.
Na pierwszy rzut oka mnogość okazów robi wrażenie. Bogate zbiory rozmieszczone są w podświetlanych i opisanych gablotach. Liczba prezentowanych okazów jest bardzo duża i zapewne niejeden zapalony kolekcjoner skamieniałości mógłby spędzić tutaj wiele godzin.

Przyznam, że z podziwem odnoszę się do wybranego miejsca; chylę czoła za pomysł by zorganizować wystawę w piwnicach klasztornych. Spora przestrzeń, fajny klimat oraz dobra lokalizacja chociażby z uwagi na pielgrzymów poruszających się po klasztornym kompleksie. Oczywiście są też minusy piwnicznych pomieszczeń – wilgotność oraz dość słabe oświetlenie, które z drugiej strony nadaje specyficzny klimat temu miejscu. Klasztornym piwnicom na pewno zdało by się lekkie odświeżenie, ale przypuszczam, że nie tak łatwo przeprowadzić jakikolwiek remont w takim miejscu.

Amonit euaspidoceras z Przewodziszowic

Jako że moim obiektem zainteresowań są minerały, nie będę odnosił się do wartości prezentowanych zbiorów. Z mojej skromnej wiedzy wynika, że na wystawie znajduje się duża ilość okazów, które wymagały wiele pracy by je pozyskać. Autor musiał spędzić sporo godzin w terenie i na późniejszej preparacji, by móc zaprezentować okazy w obecnej formie. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że cześć okazów jest za bardzo ściśnięta i wymaga bardziej luźnego zaprezentowania.


Ładna szczotka kryształów kalcytu, choć wymagająca jeszcze czyszczenia

Okazy kalcytu z Żarek i okolic


Pięknie zachowany pancerz kraba Pithonoton serratum
Na internecie można znaleźć informację że jest to jedno z najważniejszych znalezisk autora wystawy

Poniżej krótki przegląd po wystawowych salach. Celowo nie wszystko zaprezentowałem by zachęcić do odwiedzin wystawy.

Inne różności. Tutaj przydałoby się zaprowadzić sporo zmian. Chalkantyt,
lopezyt czy barwione agaty raczej powinny stąd zniknąć. 

Na koniec, nie pozostaje mi nic innego jak polecić wystawę amonitów w Żarkach.
Nie jest to może muzealna ekspozycja od której bieleje oko z zachwytu, ale raczej coś małego, „tutejszego” i moim zdaniem taki właśnie powinno mieć charakter. Cieszy mnie że są kolekcjonerzy podejmujący trud szerszego przedstawienia własnych regionalnych zbiorów, nawet jeśli dana lokalizacja nie obfituje we wspaniałe okazy o ogromnych wartościach. Mam nadzieję że coraz więcej będzie takich inicjatyw dla różnych lokalizacji obfitujących w dane bogactwo…nawet jeśli mają być zaprezentowane w klasztornych piwnicach 🙂


Uścisk dłoni z autorem wystawy

Piotr Zając
realgarblog.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *