TEREN: KOPALNIA SOLI WIELICZKA – Trasa górnicza cz. 2

Tak jak obiecałem zamieszczam z małym opóźnieniem drugą część fotorelacji z wycieczki do Wieliczki. Muszę jednak dorzucić małe sprostowanie; wybrałem się do kopalni po raz drugi (nie jest to ten sam wypad). Tak się zdarzyło, że udało mi się zapisać na dzień otwarty, dzięki czemu miałem możliwość darmowego zwiedzania trasy górniczej. Oczywiście nastawiłem się przede wszystkim na znalezienie okazów i w tej kwestii muszę przyznać, że miałem dużo szczęścia – wycieczka tym razem odbywała się znacznie szybciej niż poprzednia. Być może ze względu na darmowe zwiedzanie pominięto też kilka elementów, które były poprzednio bardziej rozwinięte. W każdym razie jest szansa, że to nie koniec ze zwiedzaniem Wieliczki. Obiło mi się ostatnio o uszy, że najprawdopodobniej będę miał okazję obejrzeć z bliska Kryształowe Groty. Jeśli tylko się uda, to kolejna relacja będzie właśnie stamtąd!




Makieta trasy


Wcześniej już wspominana „unijna winda”

Wykwity solne



Zaplatanie lin

Halit kalafiorowaty


Złoże bryłowe


Mur solny


Rynna odwadniająca

Ukotwienie ścian



Karta strzałowa





Żelazna szyna z XIX wieku


Transport urobku

Makieta kieratu



Widok na niedostępną komorę



Na zakończenie skok przez skórę

Niektóre ze znalezionych okazów:



„Włosy świętej Kingi”
Wielkość okazu: 127×72 mm


Anhydryt
Wielkość okazu: 114×54 mm


Anhydryt 
Wielkość okazu: 60×38 mm


Halit włóknisty
Wielkość okazu: 71×52 mm


Halit włóknisty 
Wielkość okazu: 48×22 mm


Sól bryłowa zielona
Wielkość okazu: 86×56 mm

W ramach uzupełnienia wpisu dorzucam kilka wcześniej niepublikowanych fotografii, które wykonałem będąc na jeszcze jednej wycieczce w Kopalni. Kilka lat temu miałem możliwość zrobienia trasy po najniższych, niedostępnych dla turystów poziomach i to właśnie z tej wycieczki pochodzą moje najlepsze okazy, które zdobią kolekcję.


Schodzenie w dół było bardzo przyjemne…znacznie mniej zabawne było wychodzenie do góry i to jeszcze z okazami w rękach

Kilkumetrowe solne stalaktyty

Strop przepięknie „zarośnięty” przez solne nawisy


Podobnie jak na fotografii powyżej, z tą różnicą że korozja
metalowej siatki rdzawo zabarwiła halit


Piękne formy powykrzywianych, przekrystalizowanych halitowych nacieków.
Warto zwrócić uwagę na „choinkowe” formy krystalizacji, szczególnie na ich końcach

Jak wyżej

Czysty biały halit jest piękny ale te rdzawe, przesycone barwą też mają swój urok


Sól radzi sobie wszędzie – ciekawa krystalizacja na łańcuchu

Przegląd przez kilka ciekawszych zdobytych okazów:

Powyżej fotografie okazu na którym mi najbardziej zależało i równocześnie który wymagał ode mnie najwięcej uwagi i wysiłku. Wychodząc po drabinach trzymałem go cały czas w ręce, uważając żeby tylko nie uderzyć nim o coś. Na szczęście podróż przetrwał w całości, chociaż z drobnymi uszczerbkami.
Fotografia wykonana zaraz po przywiezieniu do domu. 

Halitowa „choinka”

Przekrystalizowany naciek o lekko rdzawym zabarwieniu

Najlepszy z przywiezionych okazów halitu. Wysokość 28 cm

Krystalizacja na wierzchołku nacieku

Piotr Zając
realgarblog.com

1 komentarz do “TEREN: KOPALNIA SOLI WIELICZKA – Trasa górnicza cz. 2

  1. Ja na razie miałam możliwość oglądać ten szyb tylko z zewnątrz i na ulotkach, więc Wasze posty były bardzo ciekawe. Zdjęcia zdecydowanie zachęcają do wizyty, ale widzę, że nie jesteście jakoś przesadnie zachwyceni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.