ŚWIAT KAMIENIA w Bydgoszczy. Drugie podejście
Co powiecie na ponowną wizytę w bydgoskim Świecie Kamienia? Co prawda minęło sporo czasu, odkąd faktycznie miała miejsce, ale może to właśnie dobry moment na chwilę refleksji. Tuż po najcięższym okresie pandemii wybrałam się na spacer nie wiedząc nawet, czy zakład nadal funkcjonuje. A jeśli tak, to w jakim zakresie? Jak dał sobie radę w tym trudnym czasie?
Relacja Anny Andruchowicz
Okazało się na szczęście, że (prawdopodobnie na skutek lockdownów) wielu ludzi znalazło zajęcie w swoich ogródkach i na działkach. A ponieważ zakład kamieniarski oferuje całą gamę przydatnych materiałów i upiększeń, interes najwyraźniej szedł nie gorzej niż zwykle.

Przy wejściu przywitał mnie niedawno wykuty, taki oto piękny gad
Od razu uprzedzę, że nie znalazłam lepszych okazów niż za pierwszym razem, ale pokażę co ciekawego udało mi się wypatrzeć.

Może w tych łupkach znalazłby się jakiś odcisk muszli, a może i ryby? Jakby tylko mieć czas przeglądać tę układankę…


Czyżby skamieniałe koralowce? Nie spotkałam się z takimi wcześniej. Fascynujące kształty






