MIĘDZYNARODOWA GIEŁDA BIŻUTERII I MINERAŁÓW Kraków Chemobudowa (09-10.03.2019 r.)

Międzynarodowa Giełda Biżuterii i Minerałów w dniach 09-10.03.2019 r.;
Kraków, Centrum Targowe Chemobudowa, ul. Klimeckiego 14


Źródło: http://gieldymineralow.pl/gielda-krakow-chemobudowa/

Druga giełda w nowej lokalizacji, w ubiegłych latach odbywająca się na Uniwersytecie Ekonomicznym. 

Wiosenna giełda z cyklu MGBiM za nami, czas więc na relację. Tym razem jednak nie będzie przydługawego opisu przed fotografiami, a spróbuję opisać imprezę trochę inaczej, wprowadzając oceny poszczególnych jej elementów. Taka systematyka, mam nadzieję ułatwi czytelnikom bloga łatwe porównywanie giełd a także wybranie tej konkretnej dla siebie.

LOKALIZACJA: 4/5
Centrum Targowe Chemobudowa znajduje się około 2,6 km w linii prostej od Rynku w Krakowie. Giełda mieści się w pawilonie A o powierzchni ok. 1500 m2. Nie jest to co prawda ścisłe centrum, ale z dojazdem do imprezy nie ma większych problemów. Przy budynku dostępny jest darmowy parking na 400 pojazdów, a dla mniej zmotoryzowanych w bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się przystanki tramwajowe i autobusowe (przystanek Klimeckiego).

CENA ZA WSTĘP: 3/5
Dość drogo, szczególnie gdy nie wybieramy się na giełdę sami. Po wejściu może się okazać że już zostało nieco mniej pieniążków, niż byśmy chcieli wydać na okazy. Jest to jednak do przełknięcia o ile giełda spełnia oczekiwania, a w tym wypadku tak jest. Istnieje też możliwość zakupu biletu online, co jest miłym dodatkiem, gdy się nie chce stać w kolejce do kasy. Ceny kształtują się następująco: bilet normalny 14 zł, ulgowy (dla osób poniżej 18tego roku życia i emerytów) 10 zł, bilet rodzinny (dwoje opiekunów i dowolna ilość dzieci) 33 zł, dzieci z zorganizowanych grup szkolnych (opiekunowie gratis) 4 zł.

OFEROWANE ATRAKCJE: 4.5/5
Tutaj nie może być inaczej jak wysokie 4.5. MGBiM mają to do siebie, że prócz giełdy przygotowane jest wiele dodatkowych atrakcji, co dopiero stanowi całość tej imprezy:
– Wystawa: BURSZTYNOWE SKARBY – okazy bursztynu z kolekcji Jacka i Jolanty Szczerbów. Wspaniała kolekcja, która mimo tego, że oglądana przeze mnie po raz kolejny, to ma coś w sobie, że nadal się nie nudzi (możecie ją zobaczyć na fotografiach i filmie poniżej). Wystawa robi ogromne wrażenie i można przy niej spędzić sporo czasu, ale chciałbym jednak, by na giełdzie pojawiło się przynajmniej jeszcze jedno takie stanowisko z gablotami. Przydałoby się więcej różnorodności.
– Wykłady i pokazy: Tak zwana Strefa wiedzy to prowadzone przez dwa dni, w różnych godzinach trzy prelekcje o różnej tematyce: Pokazy sztuki jubilerskiej, „Minerały masywu Mont Blanc” – fotorelacja Krzysztofa Dembicza oraz „Diamenty – dlaczego są tak cenne?” – wykład dr Marka Łodzińskiego.
– Kącik dla najmłodszych: GEOLANDIA, czyli miejsce w którym można zostawić swoją pociechę i bez wyrzutów sumienia rzucić się w zakupowy wir. Dla dzieciaków przygotowano sporo atrakcji, a ich zwieńczeniem jest nauka płukania złota z której korzystają nawet „dorosłe dzieciaki” 🙂
– Cięcie agatów: Przed wejściem znajduje się punkt cięcia agatów. Miły dodatek często spotykany szczególnie na plenerowych giełdach. Kupujesz, tniesz i masz frajdę nawet jak okaz nie do końca spełnia oczekiwania.
– Konkurs:  Tu mam pewną zagwozdkę, bo tym razem nie wypatrzyłem okazu konkursowego. Co prawda, ktoś mi wspominał o jakimś bursztynie do wygrania, ale nic takiego nie widziałem. Przez ostatnie giełdy dość mocno narzekałem na coraz słabsze okazy konkursowe ale równocześnie brak konkursu szczerze mnie zasmuca.
– Możliwość wygrania wejściówek poprzez profil FB: kolejny stały element tej imprezy. Warto śledzić kilka dni przed wydarzeniem stronę organizatora giełdy, chociażby z uwagi na możliwość wygrania darmowego wejścia. Wielu osobom się to już udało i ja również się do nich zaliczam.
– Kącik z kawą: Na środku giełdy pojawił się kącik w którym można było kupić kawę oraz inne napoje. Dobry pomysł, szczególnie gdy zaschło w gardle od ciągłych rozmów 🙂
– Miejsce do odpoczynku: Trochę zabrakło mi takiego miejsca w którym można by na chwilę przysiąść i odpocząć od giełdowego szaleństwa. Oczywiście odwiedzający giełdę są w różnym wieku, więc na pewno taki punkt posłużyłby nie tylko kolekcjonerom w sile wieku. Nie wiem czy przypadkiem kącik wykładowy nie pełnił tymczasowo takiej roli, ale jakoś zawsze go obserwowałem gdy odbywały się tam wykłady.


Plan strefy wiedzy


Bursztynowe skarby – wystawa Jacka i Jolanty Szczerbów




Geolandia – kącik geologiczny dla najmłodszych


Pokazy sztuki jubilerskiej

SPRZEDAWCY ORAZ OFEROWANY MATERIAŁ: 4/5
Chcąc wnikliwie przeglądnąć materiał zgromadzony na giełdzie trzeba spędzić cały dzień, a i to nie gwarantuje pełnego sukcesu. Minerałów jest bardzo dużo, a i ich ilość w stosunku do biżuterii bardzo wyważona. Pamiętajmy jednak, że jest to giełda biżuterii i minerałów, a nie na odwrót, więc tym bardziej cieszy, że stoiska z okazami nie są w znacznej mniejszości. Materiał jest bardzo zróżnicowany, więc każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Wydaje mi się raczej mało prawdopodobne, że znajdzie się kolekcjoner który po wizycie na tej giełdzie wyjdzie z pustymi rękami. W przewadze są oczywiście nasi Krajowi sprzedawcy, ale kilku przybyłych z dalekich krajów też się znajdzie. Szkoda tylko, że ci się lubują przeważnie w euro walucie.


Tak się poluje na okazy do kolekcji

Jak widać impreza po raz kolejny nie zawiodła moich oczekiwań. Oczywiście, jak zawsze poniżej znajdziecie najciekawszy element relacji na REALGARZE, czyli przegląd poszczególnych okazów które udało nam się zauważyć na giełdzie. Zanim jednak do tego przejdziecie, jeszcze informacja o plikach które znajdują na końcu wpisu.
Relacja którą oglądacie składa się ze 130 fotografii i nie jest to wszystko co mam Wam do zaoferowania. W pierwszej wersji było to o 100 zdjęć więcej i niestety nie było możliwe zamieszczenie tego tutaj (wpis i tak topornie się otwiera, a wtedy to nastąpiło by najpewniej zawieszenie totalne). Wpadłem więc na pomysł, że nie będę się ograniczał i całą relację możecie pobrać w trzech plikach – archiwach zip do których odnośniki znajdują się na dole wpisu. Można pobierać bez obaw, do czego gorąco zachęcam, a w trakcie pobierania zapraszam na poniższy przegląd okazów 🙂

Fluoryty pochodzące z Chin:

Celestyn na wapieniu osiarkowanym
Poch.: Machów, Tarnobrzeg, Podkarpackie, Polska


Baryt  (czy celestyn?)
Poch.: Machów, Tarnobrzeg, Podkarpackie, Polska


Joséit
Poch.: Rędziny, Dolnosląskie, Polska


Akwamaryn
Poch.: Skardu, Baltistan, Gilgit-Baltistan, Pakistan


Celestyn na wapieniu osiarkowanym
Poch.: Machów, Tarnobrzeg, Podkarpackie, Polska


Celestyn
Poch.: Sokoany, Madagaskar

Chalkonatronit (oraz inne minerały miedzi)
Poch.: Kop. Rudna, Polkowice, Dolnośląskie, Polska
Pewnie można by się tu pokusić o wypisanie przynajmniej jeszcze kilku minerałów, ale na razie brakuje mi wiedzy by to zrobić 🙂

Minerały miedzi, hality, gipsy z LGOM


Eudialit
Poch.: Rudnik Centralny, Kirowsk, Chibiny, Półwysep Kolski, Rosja


Fluoryt
Poch.: Moscona, Solís, Villabona, Asturia, Hiszpania

Kalcyt
Poch.: Kam. Campomorto, Montalto di Castro, Viterbo, Lacjum, Włochy


Kalcyt
Poch.: Sweetwater Mine, Missouri, USA

Willemit i hemimorfit
Poch.: M’fouati, Bouenza, Demokratyczna Republika Konga


Chryzopraz
Poch.: Semisbugi, Karaganda, Kazachstan

Waryscyt (i metawaryscyt?)
Poch.: Wiśniówka, Świętokrzyskie, Polska


Uwarowit
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja

Uwarowit
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja


Szujskit i uwarowit
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja

Amesyt-Cr
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja

Milleryt
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja


Milleryt
Poch.: Saranovskii, Gornozavodskii, Permskaya, Ural Środkowy, Rosja

Fluoryt.
..po prostu fluoryt 🙂


Xonotlit i pektolit
Poch.: Ural, Rosja

Pseudoleucyt
Poch.: Loučná, Ostrov, Karlowe Wary, Czechy


Pyrochlor
Poch.: Vishnëvogorsk, Czelabińsk, Rosja


Aikinit
Poch.: Ural, Rosja

Aleksandryt
Poch.: Izumrudnye, Kopi, Malyshevo, Ural, Rosja
Zabawy z latarką UV


Erytryn
Poch.: Bou Azzer, Tazenakht, Ouarzazate, Drâa-Tafilalet, Maroko


Gips
Poch.: Gliwice, Śląskie, Polska


Kalcyt
Poch.: Siewierz, Śląskie, Polska

Kwarc, tzw. diament z Herkimer
Poch.: Kop. Herkimer, Middleville, Town of Newport, Herkimer, Nowy York, USA


Gablota z minerałami fluorescencyjnymi


Chalcedon | w świetle UV
Poch.: Hidalgo, Nowy Meksyk, USA


Hialit | w świetle UV
Poch.: Zacatecas, Meksyk


Willemit i kalcyt | w świetle UV
Poch.: Kop. Franklin, Sussex, New Jersey, USA

Azuryt
Poch.: Miedzianka, Chęciny, Świętokrzyskie, Polska


Fluoryt
Poch.: Moscona, Solís, Villabona, Asturia, Hiszpania


Fluoryt
Poch.: Kop. fluorytu De’an, Wushan, De’an, Jiujiang, Jiangxi, Chiny


Azuryt
Poch.: Mikheevskoe, Czelabińsk, Rosja


Azuryt
Poch.: Kop. Morenci, Greenlee, Arizona, USA


Kwarc i fluoryt
Poch.: Kop. Deer Trail, Cottonwood Creek, Piute, Utah, USA


Kobaltokalcyt
Poch.: Agoudal, Bou Azzer, Tazenakht, Ouarzazate, Drâa-Tafilalet, Maroko

Tytanit
Poch.: Imilchil, Er Rachidia, Meknes-Tafilalet, Maroko


Fluoryt
Poch.: Taourirt, L’oriental, Maroko

Halit
Poch.: Jezioro Owens, Olancha, Kalifornia, USA



Kobaltokalcyt
Poch.: Kop. Aghbar, Bou Azzer, Tazenakht, Ouarzazate, Drâa-Tafilalet, Maroko


Malachit i azuryt
Poch.:Miedzianka, Chęciny, Świętokrzyskie, Polska
Uwielbiam te okazy z miedzianki po kilka złotych. Można
ciekawe rzeczy wygrzebać w takich pudełkach.


Sikhote-Alin
Meteoryt żelazny spadły 12 lutego 1947 roku
w górach Sichote-Aliń w rejonie usurskim w Rosji

Aurypigment
Poch.: Kop El’brusskiy, Kabardo-Bałkaria, Rosja


Andradyt
Poch.: Tizi-n-Inouzane, Tirrhist, Imilchil, Er Rachidia, Drâa-Tafilalet, Maroko

Cleavelandyt na ortoklazie
Poch.: Łomnica, Jelenia Góra, Dolnośląskie, Polska


Malachit
Poch.: Demokratyczna Republika Konga

Chiastolit
Poch.: Asturia, Hiszpania

Kobaltokalcyt
Poch.: Bou Azzer, Tazenakht, Ouarzazate, Drâa-Tafilalet, Maroko

Staurolit
Poch.: Pestsovye Keivy, Murmańsk, Rosja


Fluoryt
Poch.: Chiny

Chryzokola i malachit
Poch.: Demokratyczna Republika Konga


Czaroit
Poch.: Sirenevyi, Aldan, Jakucja, Rosja

Kwarce bardzo słusznych rozmiarów.
Jak mnie pamięć nie myli to pochodzące z Madagaskaru


Kalcyt
Poch.: Kop. Jaźwica, Chęciny, Świętokrzyskie, Polska

Poniżej pełna relacja z giełdy (213 fotografii) w trzech plikach zip do ściągnięcia:




Kolekcjonerów dwóch 🙂

Wpis:Piotr Zając
Fotografie: Piotr Zając i Wojciech Sierny
Pomoc w identyfikacji minerałów: Grzegorz Słowik i Tomasz Zyguła

realgarblog.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *