Ostatni haviar Niżnych Tatr
Niżne Tatry, czyli równoległe do Tatr, położone nieco na południe pasmo górskie to fantastyczne miejsce na wędrówki. Podobnie jak Tatry, zbudowane są z paleozoicznego trzonu granitowego, gnejsowego. Skały te odsłaniają się głównie na grzbiecie, budując odporne na wietrzenie szczyty, m.in Chopok czy Dumbier. Trzon jest pokryty mezozoicznymi łupkami, kwarcytami, dolomitami, wapieniami. Tworzą one, analogicznie jak w Tatrach, jedną autochtoniczna serię wierchową oraz dwie płaszczowiny – kriżniańską oraz choczańską.
Haviar. Ostatni górnik z Niżnych Tatr
Szwendając się z dużym plecakiem po bezdrożach Niżnych Tatr, bez trudu można odnaleźć ślady średniowiecznego i bardziej nowożytnego górnictwa kruszcowego. Orogeniczne spękania batolitu granitowo-gnejsowego miejscami wypełniane są mineralizacją polimetaliczną. Na niewielką skalę eksploatowano tutaj złoto, antymon, miedź i żelazo. Na powierzchni, ze szlaku można obserwować niewielkie hałdy, poszukiwawcze kopanki, hawiarskie drogi i czasami zasypane szyby.

Nieoczekiwaną osobliwością jest pewien miłośnik geologii i lokalnej mineralizacji. Rozkłada się nieopodal Chopoka z niewielkim, kamiennym straganem, na którym eksponuje i sprzedaje okazy minerałów z niebyłych już kopalń. Oprócz ciekawych, niszowych okazów z okolicy Niżnych Tatr, Pan ten posiada szeroką wiedzę mineralogiczno-geologiczną o okolicy. Kilka chwil rozmowy pozwala skokowo zwiększyć swoją wiedzę i posłuchać ciekawostek z ust praktyka, nieznajdywalnych w Internecie. Gdy rozmawia się o minerałach i swojej pasji, bariera językowa jest nieistotna 🙂
Minerały i anegdoty spod Chopoka
Obok bogatej wiedzy i licznych anegdot, często o tragicznych wypadkach w słowackich sztolniach, zalaniach kopalń i zawałach, można wzbogacić swoją kolekcję o bardzo niszowe minerały. Wszystko bez potrzeby objeżdżania całej okolicy, narażania się na niebezpieczeństwa czyhające w kilkusetletnich sztolniach i bez łamania prawa, które obecnie chroni te dawne lokalizacje.
U tego „ostatniego haviara” można nabyć sporo okazów z bogatego rejonu Špania Doliny. Są to barwne, zielono-niebieskie wtórne minerały miedzi takie jak azuryt, malachit, pseudomalachit i cała seria skrytokrystalicznych nalotów. Hałda w Dolinie jest imponująca i warto ją odwiedzić nawet nie tyle dla okazów, co samego widoku efektów ponad tysiąca lat górnictwa w tamtym rejonie. Wypatrzyłem też devillinit z nieodległej Richtárovej, malachit i azuryt z Lubiechowej, drobiny złota z harmanecu, galenę z Strážu. O fluorytach z Kralovej Hory słyszałem niestety jedynie legendy. Owszem, zdarzają się, uzasadnione ekonomicznie, ozdobniki w formie brazylijskich ametystów, ale pomijając to materiał jest bardzo dobrej jakości.
Radosław Mółka
realgarblog.com






