-
Giełda minerałów, skamieniałości i biżuterii w NCK (02.2015 r.)
Ostatnio jestem strasznie do tyłu z relacjami z giełd (pozostało mi jeszcze wrzucić ostatnie relacje z UEku, AGH no i dokończyć temat LLA…) dlatego też postanowiłem tym razem się nie obijać, tylko jak najszybciej wziąć się do roboty. O Giełdzie w NCK nie ma co się rozpisywać – z roku na rok nic się nie zmienia, no chyba, że bierzemy pod uwagę wielki różowy plakat wiszący na budynku Nowohuckiego Centrum Kultury. Jak już kiedyś pisałem, jest to specyficzna giełda dla niewymagających kolekcjonerów…warto jednak wpaść chociażby porozmawiać ze znajomymi. Giełda minerałów, skamieniałości i biżuterii w NCK (07-08.02.2015 r.)
-
ŁĘTOWE cz. 2 – W gumiakach na diamenty
Środek stycznia tego roku był niczym kwiecień – temperatura 18oC a w powietrzu unosił się intensywny zapach wiosny. Skoro nie ma przerwy zimowej, trzeba skorzystać z okazji i wyruszyć w teren. Po raz kolejny postanowiłem odwiedzić okolice Mszany Górnej i wieś Łętowe. Okolice Kasiny Wielkiej
-
ŚLĄSKIE – Muszlowce, siarka i Szarlota
W październiku 2014 r. po wielu próbach udało nam się wreszcie odwiedzić słynne hałdy w okolicach Rybnika. O „Szarlocie” i płonących hałdach słyszałem już wielokrotnie, jednak chyba najbardziej zachęcił mnie wspaniały wpis na blogu Kamyk. Jako kolekcjoner nie byłem jednak zbytnio przekonany do samych wyziewów siarkowych, a zwolennikiem skamieniałości też raczej nie jestem (wypad miał w nie obfitować). Całe szczęście, że teren potrafi zaskakiwać i w tym przypadku okazało się, że każdy znajdzie coś dla siebie… MIKOŁÓW-MOKRE: Ortofotomapa z cieniowaniem rzeźby terenu (geoportal.gov.pl – zmienione). Czerwoną strzałką oznaczono kamieniołomy wapienia muszlowego Za pierwszy punkt obraliśmy sobie kamieniołom triasowego wapienia muszlowego w okolicy Mikołowa. Obiekt mieliśmy po drodze, dlatego też postanowiliśmy…
-
INDIE – Unai. W poszukiwaniu zeolitów
Wyjazd do Indii odbywał się w ramach prac geofizycznych prowadzonych przez Przedsiębiorstwo Badań Geofizycznych i trwał od 29 października do 22 grudnia 2014 roku. W tym sprawozdaniu skupię się zarówno na przybliżeniu wszystkim na czym polega praca geofizyka w dziedzinie magnetotelluryki oraz na aspekcie mineralogicznym tej egzotycznej wyprawy, dodając nieco ciekawostek związanych z obyczajami czy życiem w Indiach. Październik. Początki Z Krakowa wyleciałem sam, gdyż na miejscu już pracowała ekipa 4 osób z PBG. Lot odbył się z przesiadką w Monachium oraz Bombaju. Celem podróży było około 4 mln miasto w prowincji Gujarat w zachodnich Indiach, Vadodara (przez tutejszą ludność nazywane także Baroda). W okolicach tego miasta (około 40 km)…









